O mnie

 

Robert Krawczyk

Robert Krawczyk

Aloha ( w wolnym tłumaczeniu ) kochać, akceptować, być radosnym, przebaczać, być  szczęśliwym …

Mam na imię Robert i mieszkam w małym miasteczku w Skawinie k/Krakowa. Choć lat przybywa to duchem i zachowaniem nadal jestem młody. Kocham życie i moją rodzinę. Jestem człowiekiem wrażliwym na piękno otaczającego nas świata. Uwielbiam podróże, sport, zdrową kuchnię i fotografię, która jest moją pasją. Lubię poznawać nowych ludzi i im pomagać w miarę moich możliwości bez patrzenia na odwzajemnienie . W przeciwieństwie do innych stron tego typu nie posiadam przepięknych fotografii z Hawajów czy Polinezji , ponieważ jeszcze tam nie byłem.

praca na mięśniach przykręgosłupowych

praca na mięśniach przykręgosłupowych

Przez całe życie uczymy się czegoś nowego i odkrywamy siebie samych. Niekiedy robimy rzeczy , które nam się nie podobają czy nas nużą . Wielu rzeczy próbowałem się chwytać i różnie to było… Gdyby kiedyś, ktoś mi powiedział , że będę się zajmował masażem zapewne bardzo bym się zdziwił. Jednak któregoś dnia zadałem sobie pytanie co chcę w życiu robić? Odpowiedź była bardzo prosta……rób to co kochasz.

Masażem interesuję się od wielu lat, ale nigdy nie traktowałem tego serio. Często gdzieś na „ wypadach” znajomi prosili mnie bym im rozmasował stopy, kark czy plecy…mówili, że mam „ ciepło w dłoniach”. Doznania ich były bardzo przyjemne. Już wtedy namawiali mnie abym podjął się pracy z ciałem. Jednak ówczesne zabieganie sprawiło, że szybko o tym zapomniałem. Z biegiem lat gdy człowiek zaczął dostrzegać uroki spokoju, zacząłem poszukiwać informacji o tej formie pracy . Po przez internet trafiłem na stronę Danusi Adamczyk, mojej pierwszej nauczycielki masażu polinezyjskiego lomi. Uważam , że nic nie dzieje się z przypadku….tak miało być.

masaż mięśni przykręgosłupowych

masaż mięśni przykręgosłupowych

Na poważnie podszedłem do tego zagadnienia po pierwszych zajęciach u Danusi i Jurka.

Pokochałem ten masaż, którego efekty są często bardzo zaskakujące. Po ukończeniu warsztatów u polskiego nauczyciela o wielkim sercu oraz po wewnętrznej mobilizacji postanowiłem kontynuować swoja pracę z lomi .

Moje życie wywróciło się do góry nogami w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Poznałem wspaniałych ludzi z całej Polski, którym jestem bardzo wdzięczny za każdy gest serdeczności, radości i uśmiechu. Cieszę się, że w końcu posłuchałem swojego serca. Przecież marzenia są po to by je realizować .

Nieustannie poszerzam swoje umiejętności i wiedzę na zgrupowaniach masażystów Lomi z Susan Pa” iniu Floyd , nauczycielki z Hawajów .

dźwignia na przedramieniu

dźwignia na przedramieniu

Moim marzeniem jest by pojechać jeszcze na Hawaje i tam zgłębić tajemnicę lomi oraz ich kultury. W chwili obecnej od roku 2006 pracuję z masażem Lomi Lomi Nui, Peloha, Kahiloa oraz zajmuję się podstawami aromaterapii i masażem klasycznym.

Dużo czytam i obserwuję co się dzieje w tej dziedzinie, wymieniam się doświadczeniami. . Jestem chłonny wiedzy i korzystam z każdej nadarzającej się okazji by wyjeżdżać na warsztaty.
Zauważyłem, że ta forma pracy przynosi niewymierne korzyści, wewnętrzną radość i satysfakcję. Poznaję przez to lepiej ludzi i oni samych siebie. W każdym człowieku jest dobro tylko trzeba je dostrzec. Ten masaż to ogromny szacunek dla ludzi i otaczającego nas świata.